FANDOM


Dzwondzwoneczku

Dzwoń, dzwoń, dzwoń Dzwoneczku (ang.Jingle Jingle Jangle) - pierwszy odcinek specjalny w serialu.

FabułaEdytuj

Jest Wigilia Bożego Narodzenia, Eddy szuka kryjówki rodziców na prezenty, jednak gdy już znajduje i otwiera prezenty okazuje się, że wszystkie prezenty zawierają ubrania. Tymczasem latarka Eddy'ego skierowała światło na lustro, które odbiło je na wigilijne niebo wyglądając jak gwiazda.

Tymczasem Siostry Ohydki odpakowują świąteczne bombowe cukierasy, w których są papierowe korony. Zauważają na niebie gwiazdę (światło Eddy'ego), od razu wyruszają w charakterze Trzech Króli.

Po wyruszeniu Ohydek Ed przygotowuje dom do przybycia Świętego Mikołaja, co denerwuje Sarę. Po chwili z wizytą przyszedł Chudy Edd, który przyniósł dla Eda Gwiazdę Betlejemską. Po krótkim czasie przychodzi Eddy wściekły z powodu samych ubrań na gwiazdkę, dzieli się tą sprawą z Chudym, który bardzo się zmartwił czynem Eda. Opowiedział również jemu o przesłaniu Świąt. Podczas rozmowy Eddy'ego z Chudym Eddem Ed znajduje lampkę i wkłada ją do kieszeni Eddy'ego. W tym czasie Eddy wpada na pomysł, że święta u kogoś innego i dostanie lepsze prezenty.

Najpierw Eddy wybiera się do Johnny'ego, który wpuszcza zimę do środka. Ten pomysł Eddy'ego nie wypalił, Johnny skierował Eddy'ego w pułapkę, ponieważ przejrzał co naprawdę chce Eddy.

Następnie Eddy udał się do Rolfa, który ozdabia dom mięsem. Rolf opowiedział Eddy'emu o wróżce Yeshmiyek, która przygotowuje ucztę dla dobrych ludzi. Jednak dla Eddy'ego piosenki Rolfa były nie do zniesienia więc wyszedł. Tymczasem Chudy Edd zastanawia się jak pokazać Eddy'emu co najważniejsze podczas świąt.

Kolejną osobą na którą natrafił Eddy była Nazz, która miło przywitała Eddy'ego. Jednak gdy dostał od niej pączu i propozycję całusa z podekscytowania wypluł cały pącz na nią. Nazz wyprosiła gościa.

Tymczasem Ohydki znajdują dary, które później zostaną dane zbawicielowi.

Po wizycie u Nazz Eddy'ego zatrzymali Ed i Chudy Edd, którzy przedstawili scenkę z Narodzenia Jezusa. Jednak i to nie wypaliło; Eddy zrzucił Chudego z drzewa (który był aniołem) i zabrał mu skrzydła.

Dalej Eddy natrafił na dom Jimmy'ego, który upiekł piernikową wioską, która została zjedzona przez Eddy'ego. Jimmy wezwał Sarę, która wyprosiła zbędnego gościa.

Ostatnią osobą był Kevin, który jedynie zażartował z Eddy'ego

Po niepowodzoniu Eddy wymienił lampkę na choince na Placu Zabaw. Chudy Edd był z niego dumny, a dzieci z zaułka podziwiały jej blask. Nagle z nieba spada wór prezentów dla dzieci z zaułka, który zrzucił Święty Mikołaj. Eddy uciekł z prezentami do Szopy Rolfa, w której zamierzał otworzyć prezenty. Podczas kłótni Edków wór wylatuje w powietrze i ląduje obok choinki.

Tymczasem Edki tak odskoczyli, że Eddy wylądował w złobie, a Chudy Edd zawisł na drtucie, natomiast do szopy w tym momencie dotarli Trzej Królowie, którzy przynieśli dary i ucałowali Edków.

Na zakończenie reszta dzieci z zaułka śpiewa kolędę.

NiejasnościEdytuj

  • Prezenty w rzeczywistości nie zmieściły by się w podłodze.
  • Odbite światło nie daje znaku na niebie w rzeczywistości.
  • Ed przybija wiele gwoździ w ciągu kilku sekund?
  • Chudy Edd mówi: Pomyślałem, że wpadnę przed obiadem..., a powinien powiedzieć: Pomyślałem, że wpadnę przed kolacją...
  • Eddy w zbyt krótkim czasie zjadł wioskę z piernika
  • Gdy Jimmy dzwonił po Sarę, ta już powinna spać, gdyż w swoim domu była w piżamie.
  • Gdy Eddy podchodzi do choinki za nim nie ma ogrodzenia Placu Zabaw, jednak gdy dzieci z zaułka zbierają się to już są.
  • Rolf nie zainteresował się tym, że Eddy otwiera wór w jego szopie.
  • W zaprzęgu świętego Mikołaja jest tylko 6, a powinno być 8 reniferów.

PostacieEdytuj

MiejscaEdytuj

PojazdyEdytuj