FANDOM


302px-Living Dead ED EDD n EDDY by NIESAMOWITY

Zaginiony Odcinek

Ode mnie

Krótka historia odcinku, tzw. creepy pasta Między siódmym października 2003 roku, a dwudziestym pierwszym października 2003 odcinek 34 został przypadkowo wypuszczony na wizji. Jakość odcinka była brzydka, animacja była wzburzona, a głosy były obniżone i bardzo przytłumione. Sceneria była przygnębiająca, klimat bardzo burzliwy. Postacie zachowały się nie naturalnie dziwnie. Nikt nie jest do końca pewny, czy odcinek jest prawdziwy, czy jest tylko wymysłem autora.


Opis autora creepypasty:


==Odcinek zaczął się, kiedy Eddy szedł przez ulicę z Edem. Zauważyłem, że trzeciego z nich, Edda, nie ma. Ujęcie było kręcone jakby z narożnika, lecz z obu stron tak żeby bohaterowie szli na wprost widza. Eddy był zdenerwowany i zaczął się zmieniać- jego oczy wokół tęczówki zrobiły się czerwone. Ed wyglądał na kompletnie niepocieszonego i praktycznie powłóczył nogami za Eddym; miał łzy w oczach- były nieobecne i spoglądały w nieznanym kierunku. Kevin- ich ciągły przeciwnik- jechał na swoim rowerze naprzeciwko Edów, zmierzając wprost na nich. Ujęcie zrobiło się rozmazane i dał się usłyszeć niski jęk Eddyego zanim Kevin w niego uderzył- co tak naprawdę nigdy się nie wydarzyło bo ekran zrobił się czarny. Ekran znów wrócił do normalności i widać było Kevina- po raz kolejny jadącego wprost na Eddyego – tym razem obraz był niezwykle mocno rozmazany-wszystko co widziałem to zielony kleks pędzący w stronę żółtego kleksa. Znów niski jęk, jednak tym razem brzmiał jak dźwięk z zepsutego mikrofonu i pojawiło się głośne buczenie, skutecznie przygłuszające jęk. Następnie pojawiła się scena, w której Edd śpi w łóżku Eddyego. Szczerze? Może nie wydarzyło się to nagle, a jednak podskoczyłem na krześle i trząsłem się jak osika. Budząc się, poruszał się niezręcznie po okrągłym pokoju, jego szybkie kroki można było usłyszeć, ponieważ odgłosy były bardzo wyraźne a ujęcie było jakby z lotu ptaka- ukazując drepczącego po pokoju Edda. Nie było tam żadnych drzwi. Edd zaczął wydawać odgłosy jak wydra coraz bardziej gorączkowo i maniacko krążąc po pokoju do momentu, w którym obraz znów zaczął się rozmazywać- purpurowy pokój zdawał się połykać pomarańczową plamę. Nastąpiło bardzo dużo przybliżenie na frontowe drzwi domu Eddyego; w absolutnej ciszy ten stan trwał około dwóch minut. Co najmniej dwie minuty przeraźliwej ciszy… W następnej scenie widzimy Jimmyego i Sarah znajdujących się u lekarza. Jimmy jest zasłonięty przez wiszącą lampę. Razem głośno płaczą; Sarah próbuje dodać mu otuchy co raczej nie było w jej zwyczaju. „To boli Sarah, to boli”. Nagle drzwi z impetem się otwierają i wchodzi dentysta. Jest zbyt wysoki, żeby kamera uchwyciła jego twarz. Sarah została wyprowadzona z pokoju i kamera ukazała Jimmyego. Jego aparat na zęby był zniekształcony, przednia „szyna” wygięła się do góry rozciągając jego wargi bardzo mocno- w nienaturalnej proporcji. Z jego przednich dziąseł ściekała krew i brakowało zębów. Niepokojące było to, że został pozbawionych kończyn górnych (do przedramion) i dolnych; zdawał się mieć porażenie kończyn dolnych. Prawie się rozpłakałem, kiedy zrozumiałem, że to właśnie inni bohaterowie tak mocno go pobili i wygięli mu szynę. Kamera zatrzymała się na jego zdeformowanej twarzy przez kilka sekund- jak obrazek (znów w kompletnej ciszy). Pojawiły się reklamy. Gwałtownie zostajemy zaatakowani obrazem bardzo włochatego Rolpha, który siedzi w swojej bardzo ciemnej szopie i wciąż na nowo doi krowę. Trafiamy po raz kolejny na wizualną pętlę- ekran się rozmywa, do momentu aż nie wygasa. Naz czyta jakiś magazyn na swojej kanapie. Jakość jest tym razem idealna (?) Eddy jest teraz sam, bez Eda. Jakość się załamuje jeszcze bardziej niż na samym początku, a on ciągle chodzi, słońce świeci, co odzwierciedla jego nastrój, ponieważ uśmiecha się i zaczyna biec. Widzimy drzwi domu Eddyego i jesteśmy obserwatorami z jego punktu widzenia, kiedy ten dociera do drzwi i otwiera je. Jego dom jest miły, przytulny i jasny; grzmi bardzo kiepska gra na skrzypcach- jedyny dźwięk, który się pojawia, kiedy Eddy chodzi po swoim domu. Otwiera drzwi do swojego pokoju. John znajduje się pod kanapą Naz i wyczołguje się z niej na czterech kończynach w prześmiewczy sposób podskakując za nią wciąż niezauważony. Zaśmiałem się, bo ktoś zapomniał dorysować mu oczy i przypominał mi kreta. Nagle przestałem się śmiać- zaczął połykać głowę Naz, nadal w kreskówkowym stylu, jednak to już nie było to samo. Naz zaczęła się rzucać i kopać. Johny stał w swojej pozycji aż znieruchomiała. Przybliżenie na jego twarz ujawniło obecność bardzo malutkich, lecz ludzkich oczu. Edd leżał w domu Eddyego, już się nie poruszał. Na koniec kamera ukazała dom Eddyego (około 3 minut) i pojawił się następny program…== Owy odcinek krąży po tej 'ciemnej stronie' internetu/youtube. Z łatwością można go znaleźć, oglądacie go na własną opowiedzialność!




Episodio 34

screenscap z owego epizodu